Pierwszym sprawdzianem prototypów Le Mans okaże się Imola. Po raz kolejny szefowie toru pomogli Lua League i udostępnili prawie 5-kilometrową nitkę. Test jest jednak zorganizowany dla startujących w LMS zawodników F1. Pozostali zapisani szansę do potestowania będą mieli jutro na torze Paul Ricard.
Pozostały jeszcze trzy wolne miejsca, dlatego na PW Szefa ligi Wiktora można składać wnioski o przyjęcie. Pierwszych dziesięciu chętnych zostanie zakwalifikowanych do jutrzejszych "pre-testów" na Paul Ricard. Po półgodzinnej sesji (w której liczyć się będzie najszybsze okrążenie) wyłoniona zostanie najlepsza trójka, która dołączy do zapisanych. Wniosek powinien zawierać numer gg. Auta zostaną przydzielone tuż przed rozpoczęciem testów w widocznym miejscu na stronie.
Linki do oby torów testowych dostępne są w downloadzie (dla formalności podane zostały również w uzupełnieniu newsa), lecz by działały w modzie Le Mans potrzebne są pewne pliki. Znajdziecie je klikając w "Czytaj więcej".
Terminarz:
Piątek - 18.30 - Testy - Imola - 1h
Sobota - 17.45 - Pre-testy - Paul Ricard - 30 min
Sobota - 18.30 - Testy - Paul Ricard - 1h
Dodane przez WiktorF dnia wrzesień 03 2010 15:07:43
To prawda! Wyścigi Le Mans Series jednak w Lua League
Plotki okazały się prawdą! Lua League zorganizuje Le Mans Series! Dzisiaj na konferencji prasowej ukazał się oficjalny komunikat w tej sprawie.
"W pierwszej kolejności przyjęci zostali zakontraktowani zawodnicy F1, którzy w całą sprawę byli wtajemniczeni już wcześniej. Teraz mamy zamiar przyjąć 5-8 zawodników z GP2, a następnie będziemy przyjmowali wszystkich chętnych. Wszystkie zmiany w formach zapisu będą ogłoszone w widocznym miejscu, więc nie trzeba się stresować, ani o te zmiany dopytywać" - powiedział Wiktor Folta zapytany o możliwości zapisu i jego formę.
A co jeśli chodzi o samochody? "Wynająłem je od szefów LMS. Pan Władek z portierni wygadał wszystko mediom, dzięki czemu wiedzieliście o całym "tajnym" spotkaniu już wcześniej. Proszę nie udawać zdziwionych." - odpowiedział szef Lua League.
Pierwsze testy prototypów Le Mans odbędą się w ten weekend. Na torze Imola w piątek i Paul Ricard (Le Casalet) w sobotę. Linki do tego drugiego ukażą się niedługo w downloadzie.
Zawody będą rozgrywane na modzie Sports Car Challenge przerobionym przez Lua League, którego linki znajdziecie w uzupełnieniu newsa.
Każdy ze startujących może wybrać sobie dowolne auto, jedynym warunkiem jest to, że auta nie mogą się powtarzać. Obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy. Auta różnią się tylko kształtem, malowaniem i dźwiękiem silnika, dlatego nikt nie zdobędzie w ten sposób niesprawiedliwej przewagi. Dobrze by było jednak mieć auto, które się nam podoba. Lista aut, które zostały już zamówione znajdziecie w uzupełnieniu newsa.
Zawodnicy GP2, którzy chcą wziąć udział w serii wyścigów LMS powinni złożyć wniosek na PW szefa ligi, Wiktora. Powinien on zawierać numer gg, oraz auto, jakie dany zawodnik wybiera. Nazwa auta może zostać nadesłana później. Zawodnicy, którzy nie startują w Formule 1, ani w GP2 muszą poczekać na swoją kolej w zapisach.
Więcej informacji dotyczących formy turnieju, eliminacji i wreszcie właściwej serii wyścigowej już niedługo.
Dodane przez WiktorF dnia wrzesień 02 2010 13:39:25
Długo oczekiwane wyścigi Le Mans Series już niedługo (?)
Według nieoficjalnych informacji Lua League zorganizuje w najbliższym czasie wyścigi serii Le Mans. Informacja ta ukazała się w jednym z motoryzacyjnych miesięczników.
W artykule czytamy, że Wiktor Folta rozmawiał z właścicielami serii i wypożyczył kilkanaście samochodów Le Mans Prototype z ubiegłych lat.
- "Tak, to był na pewno on!" - opowiada anonimowy pracownik biura szefów LMS. - "Przyszedł do biura i powiedział, że jest umówiony z szefem. Udało mi się posłuchać kawałek rozmowy, z której wynika, że Lua League ma zamiar zorganizować wyścigi długodystansowe. Panowie po spotkaniu wyszli w dobrych humorach, co oznacza, że się pewnie dogadali."
Sekretarka szefa LMS odmówiła podania jakichkolwiek informacji związanych z tym wydarzeniem. Właściciel Lua League natomiast na pytanie o potwierdzenie lub zaprzeczenie powyższych plotek tajemniczo się uśmiechnął.
Jak donosi portal wyścigi.com tory Silverstone, Laguna Seca i La Sarthe zarezerwowały w swoich terminarzach kilka dni, z czego ostatni dzień jest zarezerwowany na wyścig długodystansowy. Portal powiązał te wydarzenia z plotkami dotyczącymi Le Mans Series w Lua League.
Dodane przez WiktorF dnia sierpień 30 2010 16:33:26
Frekwencja na kwalifikacjach nie była wysoka, więc do awansu finału wystarczyło dojechać do końca pomiarowego okrążenia, jednak nawet to sprawiło kłopot. Paweł wyjechał na tor jako pierwszy i wykręcił najlepszy jak dotychczas czas 7:29. Domin i Olo popełnili jakieś błędy i nie ukończyli kwalifikacji. Nowick z problemami technicznymi również pożegnał się ze zwycięstwem. Do mety zbliżali się jedyni kierowcy, którzy pozostali na torze - Arugis i Neil. Wiadomo było, że nie pokonają Pawła. Walka toczyła się więc tylko o drugą pozycję. Arugis zdołał uzyskać czas 7:52. Neil z trudem przebił ten czas ledwo o sekundę.
Wyścig nie obfitował w zbyt wiele emocji. Na starcie Paweł powiększył swoją przewagę, a Arugis przeskoczył na 2 pozycję. Na pierwszym okrążeniu toczyła się zacięta walka pomiędzy Neilem i Arugisem. Po wyjechaniu na trawę ten drugi stracił swoją pozycję. Wszyscy powiększali swoje różnice czasowe. Na drugim okrążeniu Neil wypadł z toru i nie mógł kontynuować jazdy. Na 3 okrążeniu Porsche Arugisa odmówiło posłuszeństwa i zatrzymało się na torze. Pawłowi wystarczyło skoncentrować się na ostatnim okrążeniu i mógł się cieszyć z triumfu w turnieju.
Domin zdeklasował wszystkich rywali i wygrał dzisiejszy trening na Nordschleife. Jedynym kierowcą, który dotrzymał tempa zwycięzcy treningu był Paweł. Pomimo tego, że nikt nie musiał forsować tempa, ponieważ na treningu zjawiło się tylko 8 kierowców to i tak każdy starał się pojechać jak najszybciej. Zgodnie z oczekiwaniami różnice pomiędzy kierowcami były spore. Ostatni Lucas tracił do Domina ponad pół minuty. Najbardziej wyrównana walka miała miejsce w środku stawki gdzie kolejno Olo, Neil oraz Jasina zmieścili się w pięciu sekundach różnicy. Trening wyraźnie wskazał faworytów do zwycięstwa oraz odpadnięcia po kwalifikacjach. Kwalifikacje zaś będą niezwykle nieprzewidywalne, ponieważ będą one wymagały od kierowców wykorzystania jedynej szansy zrobienia pomiarowego okrążenia oraz bezbłędnej jazdy. Jeśli kierowca w kwalifikacjach nie ukończy pomiarowego okrążenia nie zostanie dopuszczony do wyścigu. Kwalifikacje oraz wyścig odbędą się jutro od godziny 19.
1 tor, 20 kierowców oraz 80 wyścigów do rozegrania - tak można krótko opisać fazę eliminacyjną na Wembley w turnieju Porsche Lua Cup.
Grupa 1 nazywana była przez wielu grupą śmierci. Możliwe że było w tym trochę prawdy bowiem znaleźli się w niej czołowi kierowcy GP2 jak i F1. Od początku rywalizacja była bardzo zacięta i emocjonująca. Pierwsze pojedynki stoczyli Paweł i Nowick z michalorkiem. Oboje odnieśli podwójne zwycięstwa przekreślając jednoczenie szanse michalorka na wyjście z grupy. Rywalizacja rozkręciła się na dobre a Panek wygrywając po 1 pojedynku z Nowickiem i Pawłem wprowadził jeszcze większe zamieszanie podnosząc poziom adrenaliny do absolutnego maksimum. O tym kto awansuje miały zadecydować pojedynki z Tukanem. Okazało się jednak że Tukan nie potrafił do końca ustawić bolidu i Paweł z Nowickiem wygrali oba swoje pojedynki zapewniając sobie awans. Sam przebieg rozgrywanych pojedynków przebiegał bardzo sprawnie i należy tu pochwalić kierowców ze bardzo szybko i bez większych problemów rozegrali swoje pojedynki na długo przed wyznaczonym terminem.
Dodane przez: Nowick oraz Pawel
Grupa 2 należała do jednej z najbardziej wyrównanych. Minimalne różnice czasowe, bezbłędni kierowcy to wszystko sprawiło że rywalizacja o czołowe pozycje była bardzo emocjonująca. Zwycięsko z tych walk wyszło aż trzech kierowców: Arugis, Jasina i Domin. Tych trzech graczy zakończyło rozgrywki z 6 zwycięstwami, a co ciekawe toczone między nimi rozgrywki zawsze kończyły się remisem , to tylko świadczy o ty jak bardzo wyrównaną mieliśmy stawkę. Dwaj pozostali gracze nie byli aż tak szybcy, jednak ich precyzyjna jazda nieraz dawał się we znaki liderom. MrGordo i Wakul, bo o nich mowa nie chcieli być statystami - od początku podkreślali że będą walczyć o wygraną. Słowa, które przez wszystkich traktowane były raczej w formie żartu, miały jednak odzwierciedlenie na torze. Ci dwaj zawodnicy zaliczyli po jednej wygranej. Podsumowując: grupa druga była z pewnością jedna z najbardziej wyrównanych, walka toczyła się o każdy centymetr toru, a o zwycięstwie decydowały ułamki sekund. Pozostaje nam pogratulować zwycięzcom.
Dodane przez: Domin
W grupie 3 znaleźli się kierowcy o większym i mniejszym doświadczeniu. W emocjonującą walkę o czołowe lokaty włączyli się trzej kierowcy: Czarek, Olo oraz Mateo. Zwycięzcami eliminacji grupy trzeciej zostali Czarek i Olo z sześcioma zwycięstwami na koncie. Oboje prezentują świetną formę świadczą o tym remisy z ich bezpośrednich starć. Niewiele brakło Mateo'wi do sukcesu gdyż zakończył rywalizację z pięcioma zwycięstwami. Pozostali uczestnicy spisali się nieco gorzej. Leon po dwóch wyścigach wycofał się, prawdopodobnie uległa awarii jednostka napędowa zamontowana w jego samochodzie. Dużo odstający od liderów Krzychu nie przejął się że przeciwnicy są o wiele lepsi i próbował ze wszystkich sił nawiązać z nimi równą walkę, jednak jedyne zwycięstwo jakie zdobył to walkower z Leonem.
Dodane przez: krzychu30000
Grupa 4, czyli Adiks, Neil, Ziubson, Lucas i Bari, czyli mała mieszanka wybuchowa i zestawienie różnego typu kierowców. Całą grupę niczym przecinak zdemolował Neil, nie dając szans żadnemu rywalowi i z dorobkiem 8 zwycięstw wyszedł z grupy. O drugie premiowane awansem miejsce toczyła się istna batalia.. Największym pechowcem tej grupy okazał się Adiks. Nie udało mu się wystartować do żadnego pojedynku z powodu złego balansu paliwa w tylnej przedniej oponie w jego wehikule prędkości. W tym przypadku wszystkie pojedynki zostały rozstrzygnięte na korzyść rywala. Ziubson, którego bała się większość grupy nie okazał się jednak najtrudniejszym rywalem i o awans walczył do ostatnich metrów toru.. Słabo z torem stworzonym dla mistrzów radził sobie Bari. Kierowca ten nie przepada za tego typu obiektami, woląc obiekty z lewymi zakrętami w prawo. Wysoki poziom od pierwszego pojedynku prezentował świeżo upieczony kierowca HRT – Lucas. Dzięki remisowi z Ziubsonem jego dorobek punktowy był taki sam jak kierowcy McLarena, co spowodowało, że z grupy czwartej ostatecznie wyszło aż trzech kierowców. W najbliższych dniach spotkają się oni na niemieckim obiekcie Nordschleife. Podsumowując rywalizację w czwartej grupie można powiedzieć, że Neila pokazał, że należy do grona faworytów turnieju, a jego plany będą mogli jeszcze pokrzyżować Ziubson i Lucas. Z cudu architektonicznego, angielskiej areny sportowej Wembley pisał dla państwa niejaki Ziubson.
Dodane przez: Ziubson
Jak już zostało wspomniane w newsie z dwóch grup dzięki równej ilości zwycięstw wyszło aż trzech kierowców. W związku z tym zamiast 8 kierowców w finale na Nordschleife pojedzie 10 kierowców, a co za tym idzie w treningach i kwalifikacjach odpadną po 2 osoby. Prawdopodobnie trening odbędzie się we wtorek o 18 lub 19, a kwalifikacje oraz wyścig w środę również o 18. W uzupełnieniu newsa wyniki eliminacji oraz lista startowa na finał turnieju.
Turniej wakacyjny już za nami. Dzięki niemu czterej kierowcy zagwarantowali sobie miejsce w Lua F1, a wielu innych posady kierowców testowych. Tym razem nadszedł czas, żeby Ci najbardziej doświadczeni kierowcy ligi zmierzyli się przeciwko sobie w turnieju.
Cięcia kosztów w Formule 1 powodują, że trzeba sięgać po co raz to ciekawsze pojazdy. Administracja ligi postanowiła nadal pozostać przy samochodach turystycznych, jednak tym razem kierowcy będą jeździć pojazdami serii Porsche Carrera Cup. Każdy z samochodów ma takie same osiągi. Każdy uczestnik będzie mógł wybrać dowolne malowanie. Awarie mechaniczne, zużycie opon i paliwa zostanie wyłączone. Stopień uszkodzeń będzie wynosił 50%, a dystans wyścigu 100%. Zabronione pomoce będą takie jak w Lua F1.
Do turnieju zapisało się 14 kierowców z Lua F1 oraz 6 z Lua GP2. Eliminacje będą rozgrywane na torze Wembley, co oznacza, że nie będzie trzeba rozgrywać kwalifikacji. Wyścigi będą dwu-osobowe, a w grupie kierowca będzie musiał zmierzyć się po kolei z każdym przeciwnikiem w pierwszym wyścigu i rewanżu. Im więcej razy kierowca zwycięży tym lepszą pozycje zajmie w swojej grupie.
W eliminacjach będzie 5 grup, a w każdej z nich zostanie wylosowanych po 4 kierowców. Do finału awansuje tylko dwóch najlepszych z grupy. Finał zostanie rozegrany na jednym z najdłuższych torów - Nordschleife. Wyścig poprzedzi godzinny trening oraz kwalifikacje. W każdej z tych sesji odpadnie po 1 lub 2 osoby (w zależności od hostera). Kwalifikacje będą o tyle emocjonujące, ponieważ gdy już wyjedzie się na tor kliknięcie esc (np. na wyjazdowym okrążeniu) od razu przekreśla szanse zrobienia pomiarowego okrążenia.
Eliminacje będą trwać do końca tygodnia, a finał zostanie rozegrany na początku przyszłego tygodnia.
W downloadzie można znaleźć oba tory turniejowe.
W uzupełnieniu newsa również losowanie grup eliminacyjnych oraz inne pliki potrzebne do jazdy.
Trzeci wyścig finałowy okazał się tym ostatnim. Reguła mówiąca, że turniej kończy się wraz z drugim zwycięstwem jednego z zawodników została spełniona, gdy Abizmc okazał się najszybszy na Magny-Cours. W połączeniu z jego wygraną w Macau dało to triumf w drugiej edycji turnieju wakacyjnego.
Ostatni wyścig rozegrał się w kameralnym gronie. Tukan, który w czwartym swoim wyścigu w TW wywalczył czwarte Pole Position, oraz Abizmc i Bari, którzy swoimi pierwszymi zwycięstwami powiedzieli "Szach". Po starcie Tukan utrzymał prowadzenie i zaczął oddalać się od Abiego. Na jednym z okrążeń pojechał za szeroko, jego auto straciło przyczepność i wyleciało daleko w żwirową pułapką. Tukan stracił szmat czasu próbując się z niej wydostać i wrócił do rywalizacji na ostatniej pozycji.
Abizmc pewnie dotarł do mety na prowadzeniu, a Bari, który został wcześniej dogoniony i wyprzedzony przez Tukana miał wypadek. Rzutem na taśmę załapał się jednak na 6 punktów, za 81% dystansu.
Zwycięzca przyznał dzień po wygranej, że w sprawie posady w F1 kontaktował się z nim zespół Virgin. Niektóre gazety napisały w swoich wydaniach, że zwycięzca TW już podpisał kontrakt z nowym zespołem. Powody do zadowolenia ma też Tukan, któremu kontrakt do podpisu podsunął sam Peter Sauber. Szef stajni z Hinwil mediom powiedział, że dopilnuje, by Tukan pokazał szybkość jak w Turnieju Wakacyjnym i regularność jak w GP2.
Swoich kierowców nie ma więc tylko HRT. Borykający się z problemami finansowymi team mierzy wysoko. Colin Kolles podobno chciałby widzieć w swoich szeregach Lucasa i Okonia.
Turniej wakacyjny nadal trwa. Abizmc po triumfie na ulicach Macau nie powtórzył tak świetnego rezultatu na torze Imola. Do szczęścia zabrakło niespełna dwóch dziesiątych sekundy, o które przegrał z Barim. Teraz obaj wyżej wymienieni zawodnicy mogą wygrać turniej wakacyjny już w następnym wyścigu.
Zwycięzca wyścigu skorzystał na pechu faworytów. Dwaj kierowcy, którzy ustawili się w pierwszej linii (Tukan z Pole position i Abizmc) swoje szanse na zwycięstwo mocno zmniejszyli już na pierwszym zakręcie. Abi na dohamowaniu uderzył w tył Tukana, a BMW M3 GTR straciło stabilność hamowania i obaj zawodnicy wylecieli z pierwszego zakrętu. Od sędziów sprawca kolizji dostał upomnienie. Bari wyszedł na prowadzenie. Tukan natomiast nie poradził sobie dobrze z wyprzedzaniem wolniejszych rywali. Przy jednym manewrze popełnił błąd, hamując zbyt późno, i stracił sporo czasu. Mijanie rywali szło lepiej Abiemu. Pod koniec wyścigu znalazł się tuż za liderem, lecz zabrakło czasu by go wyprzedzić.
W klasyfikacji generalnej turnieju również prowadzą dwaj zwycięzcy z Imoli. Mają po jednym zwycięstwie. Remis pomiędzy nimi jest też w klasyfikacji punktowej.
Już dziś wyścig na Magny-Cours. FiA nadzorująca turniej postanowiła wprowadzić w kwalifikacjach zasadę 107% by uniknąć groźnych sytuacji podczas wyścigu. Szef ligi powstrzymał się od komentarza.
Zdradliwe i śliskie ulice Macau po raz kolejny zebrały swoje żniwo. W zeszłej edycji Turnieju wakacyjnego do mety dojechało zaledwie dwóch. W Pucharze ligi nawet kierowcy ligowi nie umieli do końca poradzić sobie z bandami blisko toru; finiszowało zaledwie dwóch. Tradycja toru Guia została podtrzymana również w tych rozgrywkach. Abizmc i Bari byli jedynymi, którzy zobaczyli flagę w czarno-białą szachownicę.
Kwalifikacje zdominował Tukan, który już na pierwszym swoim okrążeniu pomiarowym ustanowił rekordowy w tym dniu czas 2:03.738. Za nim uplasował się Abizmc, który pozostawił w tyle Wasyla i Bariego. McNoras i Wakul stracili do najlepszych dość dużo, a wynik Felipe Massy dziennikarze pozostawili bez komentarza. Zawodnik ten na szczęście nie wystartował w wyścigu, gdyż mógłby stanowić potencjalne zagrożenie.
Start był dość burzliwy. Już na odcinku prostej prowadzącej do pierwszego dohamowania Abi wyprzedził zdobywcę Pole Position Tukana. Jakby tego było mało, Tukan miał kolizję z jednym z konkurentów, jego auto obróciło, i spadł na ostatnią pozycję. Na kolejnym okrążeniu odpadł McNoras, okrążenie później Don Wasyl. Przy pokonywaniu czwartej pętli wypadek miał Wakul, a chwilę później Tukan. W walce o zwycięstwo pozostało tylko dwóch Abi i Bari. Pierwszy z nich jednak jechał bardzo szybko i nie dał się nawet zbliżyć jadącemu za nim kierowcy.
Abizmc trzyma więc rywali w szachu. Wystarczy, że wygra na Imoli, lub Magny-Cours, a cały Turniej wakacyjny padnie jego łupem.
Dziś kolejny wyścig, tym razem na Imoli.
Kilka dramatów, kilka sensacji - eliminacje Turnieju wakacyjnego
Eliminacje przysporzyły wiele emocji, ścigania się do ostatnich chwil kolizji i dramatów poszkodowanych.
Czasówka na A1 Ringu nie przyniosła emocji w dolnej części stawki, gdyż zawierała ona tylko 6 kierowców, a więc wiadome było, że nikt nie odpadnie. Emocje były natomiast "na górze". Pole Position wywalczył Tukan spychając Leona na drugą pozycję o 3 dziesiąte sekundy.
Wyścig ułożył się fantastycznie dla zdobywcy Pole Position. Dobry start pozwolił mu na utrzymanie pozycji lidera, a kolizja Leona z innymi zawodnikami na pierwszym zakręcie pozbawiła go konkurencji w przyszłej części wyścigu. Leon spadł na ostatnie miejsce i musiał gonić stawkę. A1 Ring po raz kolejny pokazał jak trudnym jest torem do przeprowadzania czystych manewrów wyprzedzania. Ofiara zamieszania na pierwszym zakręcie kilka razy uwikłała się w agresywne walki na granicy przepisów, jednak skutecznie przebijała się do przodu. Problem pojawił się przy wyprzedzaniu Wakula. Ten chcąc nadrobić straconą na rzecz Leona pozycję wszedł zbyt agresywnie w jeden z zakrętów i uderzył swojego rywala. Od sędziów dostał karę przejazdu przez boksy, a po jej odbyciu wyjechał na trzeciej pozycji za ofiarą swojego manewru. Niezagrożony Tukan zwolnił, a reszta stawki od tej pory jechała spokojnie.
Dodane przez: WiktorF
W kwalifikacjach do wyścigu eliminacyjnego drugiej grupy jedyna walka była o pozycję startową, gdyż na serwerze stawili się tylko Don Wasyl, Bari, McNoras, Felipe Massa oraz Vivar. Najlepszym czasem popisał się McNoras, następnie Don Wasyl i Bari. Wszyscy trzej kierowcy zmieścili się w połowie sekundy różnicy. Czwarty był Felipe Massa, który stracił ponad 4 sekundy, a piąty Vivar nie uzyskał czasu. Na starcie Noras spadł na 3 pozycję, Don Wasyl utrzymał 2 miejsce, a Bari świetnym startem objął prowadzenie. Z tyłu stawki Vivar wyszedł na 4 miejsce. Już na 2 okrążeniu Don Wasyl zjechał na swój pit-stop. Felipe również. Podczas wyprzedzania Vivara Don Wasyl wypadł z toru i stracił sporo czasu. Na 10 okr. postanowiono, że Vivar zostanie usunięty z gry za ścinanie zakrętów i korzystanie z poboczy. Na 11 i 12 okrążeniu zjechali po nowy komplet opon McNoras i Bari. Ten pierwszy dzięki wcześniejszemu zjazdowi zamienił się z Barim pozycjami. Przez kilka okrążeń Bari co raz bardziej zbliżał się do niedawnego kolegi zespołowego z Lua GP2. Na okrążeniu 16 Bari popełnił błąd na dohamowaniu i uderzył w Norasa. Uderzenie było tak silne, że kierowca zaczął fikołkować i wypadł z toru co zakończyło jego wyścig. Na torze pozostali Bari, Don Wasyl i Felipe. Dzięki wypadkowi Felipe awansował na 3 premiowane awansem do finału miejsce. Ostatnie 8 okr. przebiegło bezproblemowo, a Bari zwyciężył o 32 sekundy nad Wasylem oraz prawie 2 okrążenia nad Felipe. Wszyscy kierowcy oprócz zdyskwalifikowanego Vivara mogą się cieszyć z miejsca w finale turnieju. Co ciekawe tylko w tej grupie kierowca, który zdobył Pole Position nie był na podium (z wiadomych przyczyn), a to oznacza, że tylko druga grupa ma czterech finalistów.
Dodane przez: Neil
Wyścig trzeciej grupy Turnieju Wakacyjnego pokazał nam jak kierowcy starali pokazać się z jak najlepszej strony. Kierowcy walczyli, aż do ostatniego okrążenia.
Bardzo dobrymi startami popisali się kierowcy startujący od 2 do 4 miejsca a konkretnie: AbiZmC, Lucas i ktos, którzy połknęli zdobywcę Pole Position tuż przed pierwszym zakrętem. Na pierwszym okrążeniu z dobrym wynikiem mógł pożegnać się Yayo14, który popełnił serię błędów, przez co tracił już ponad pół minuty do piątego zawodnika. Po niecałych dwóch okrążeniach, odpadł jeden z faworytów, Lucas. Doszło do kontaktu między nim a ktosiem, dzięki czemu ten pierwszy urwał przednie koło. Chwilę później odrabiający straty CiuCiu, ktos i Marcino rozgrzewali publiczność świetnymi manewrami wyprzedzania. Dość szybko u mechaników pojawił się prowadzący do tej pory AbiZmC. Wyjechał tuż za walczącą dwójką: Marcino i CiuCiem. Niespodziewanie, Marcino objął prowadzenie w wyścigu, którym się długo nie nacieszył. Pit stop, na który zjechał pozbawił go awansu do finału. Następnie gonitwa CiuCiu za AbiZmC'iem i na parę okrążeń przed wyścigiem obaj postanowili odwiedzić mechaników. Ktos zdecydował się nie zjeżdżać na swój pit stop co dało mu szansę walkę w końcowej fazie wyścigu o wygraną, lecz zniszczone opony i słabsze tempo nie pozwoliły mu zająć 3 miejsce - czyli zagwarantowany start w finale. Na ostatnim okrążeniu walka CiuCia z AbiZmC'iem przypominała bardzo walkę Kubicy i Massy z 2007r. Wyższa prędkość maksymalna pozwoliła CiuCiu wyprzedzić rywala na prostej startowej, i zdobyć pierwsze miejsce w wyścigu.
Dodane przez: MacieQ
Seria finałowa odbędzie się w najbliższym czasie. Już w czwartek Trening w Macau, który zadecyduje kto odpadnie z dalszej rywalizacji. W piątek Kwalifikacje, oraz wyścig. Kolejne emocje już w sobotę - tym razem uczestników TW ugości włoska Imola. Tym razem już bez treningu - tylko kwalifikacje (w których mogą startować tylko zawodnicy, którzy startowali w poprzednich kwalifikacjach w Macau), oraz wyścig. W przypadku braku dwóch zwycięstw jednego zawodnika w poniedziałek, wtorek, środę i czwartek rozegrane zostaną kolejne wyścigi odpowiednio na Magny-Cours, Jaramie i Donington.